Ruch zniknął z ok. kilometrowego odcinka między Orchard Street a Great Portland Street. Samochody i autobusy jeżdżą teraz objazdami po sąsiednich ulicach. O zamknięciu ulicy mówiło się od ponad dziesięciu lat. Projekt przyspieszył dzięki burmistrzowi Londynu Sadiqowi Khanowi, który powołał specjalną spółkę do jego realizacji. Mieszkańcy okolicy obawiali się, że samochody zakorkują ich ulice, ale konsultacje społeczne wykazały, że deptak przyciągnie nowe sklepy i turystów.
Oxford Street odwiedza dziennie ok. pół miliona osób. Są tu m.in. Selfridges, John Lewis, Zara i polski Reserved, a od niedawna także stacja nowej linii kolejowej Elizabeth Line.
– To przełomowy dzień dla Londynu, przełomowy dzień dla Oxford Street. To nowa era – mówił Sadiq Khan w rozmowie z BBC.
Zamknięcie dla ruchu to dopiero pierwszy etap. Od nowego roku na ulicy pojawią się drzewa, ławki i dwa nowe place. Władze chcą, by Oxford Street dołączyła do takich deptaków jak paryskie Pola Elizejskie, barcelońska La Rambla czy nowojorski Times Square.
Różdżki w górę
Tegoroczne świąteczne dekoracje przygotowano we współpracy z HBO Max. W Boże Narodzenie platforma pokaże premierę serialu „Harry Potter i Kamień Filozoficzny”.
Nad ulicą obok tradycyjnych gwiazd zawisną więc iluminacje inspirowane światem czarodziejów. Zapalą się w poniedziałek 9 listopada podczas wieczornej imprezy, która zacznie się o 16:30. Organizatorzy zapowiadają magiczny wieczór z rozrywką i niespodziankami, a szczegóły programu ogłoszą w najbliższych dniach.
Już 4 listopada przy Oxford Street ma zostać otwarty największy w Wielkiej Brytanii oficjalny sklep z gadżetami Harry’ego Pottera.
Świąteczne iluminacje na Oxford Street to tradycja sięgająca 1959 roku. W ostatnich latach zdobiło ją 5 tys. świetlnych gwiazd i 300 tys. żarówek LED.
Komentarze (0)
Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać komentarz.
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!